The truth is out there
Będąc kiedyś grzecznym dzieciątkiem słuchającym rodziców, moje życie było jak różowa bańka mydlana. Czarodziejka z Księżyca, bycie Emmą ze Spice Girls składały się na obraz niemalże idealnego dzieciństwa. Jednak nic nie jest idealne, a w ówczesnej dobie telewizji dwa razy w tygodniu sprawiano, że bańka pękała z głośnym hukiem pokazując poczwary wyłażące spod łóżka i z szafy.
Kino seksualnego niepokoju
Podejść do tej notki miałam dzisiaj chyba ze trzy. Dość dziwnym przeżyciem jest oglądanie filmu o seksie i brak jakiejkolwiek przyjemności płynącej z tego. Jeszcze trudniej jest mi pisać o tematyce seksu, gdy człowiek rozrywany jest przez fakt zachowania sfery intymnej i seksualnej tylko dla siebie, a jawne olewanie zaściankowych zasad i włączenie tego pod dyskurs. Ależ damie nie przystoi! Ależ ja nie jestem damą.
Orange na Hotelu Novotel jako opus magnum myśli PR
Pomiędzy jednym wzdechnięciem a drugim, podrapaniem się po brzuchu i odświeżeniem jakiejś kolejnej nikomu niepotrzebnej strony czekałam na wenę po świątecznym zasiedzeniu. I jest, jest inspiracja! Całuję w czółka i dziękuję, kochane Orange. Dołożyliście kolejną cegiełkę w ten cały kolorowy, rozhasany, reklamowy burdel. Ale przy Was reklama Frugo to wiekopomne osiągnięcie sztuki nowoczesnej.
Frugo, niechaj przyrodzenie Rocco wbije Ci się w oko
Dzisiejszy wpis jest specjalnie sponsorowany przez Frugo. Napój, który stworzył gamę smaków mojego i Twojego dzieciństwa, szczypiąć w język aspartamem. Dziękuję kochane Frugo za te soczyste kolory mieniące się wspaniale w świetle słońca i wbijanie paznokci w guziczek na kapselku. Dziękuję za te puste kalorie, które wlewałam sobie do brzucha i dziury w zębach, które były powodem złości mojej matki. A teraz serdecznie życzę Ci siusiaka w odbycie, spadku sprzedaży i pleśni w butelkach. I na dodatek notki od Kominka, w której nazwie Was pizdami. Bo ja tego nie zrobię, jestem damą, której zbroją jest uprzejmość. Kurwa mać.





